59. Inspiracje na październik :D

Niektórzy z Was już pewnie zauważyli, że to po prostu zwyczaj. Co miesiąc odwalam coś takiego. Tym razem nic się nie zmieniło. Może tylko to, że piszę ten post nie na początku a na końcu października.

Zaczniemy tym razem od filmu.
Jestem w pełni przekonana, że fani sience- fiction są już z nim zaznajomieni. Może nie tylko oni. Mowa o filmie „Wyspa” (ang. „The Island” – no wow, odkryłam Amerykę!) z 2005 roku. Opowiada o mężczyźnie i kobiecie (tak, na koniec będą razem…nie łudźcie się!), którzy żyją w bardzo dziwnym świecie. Wmawia się im, że są wybrańcami, że przeżyli skażenie na Ziemi, a w loterii mogą wygrać wyjazd na wyspę (ich jedyną nadzieję). Oczywiście okazuje się, że to wszystko to jedna wielka ściema i…
Resztę pozostawiam już Wam. Wiele osób na pewno to oglądało, jeśli tak to napiszcie co o tym myślicie. Dla osób, które jeszcze nie wiedzą o jakim filmie mówię to podpowiem, że wszyscy pomykają tam w białych strojach, a główni bohaterowie są bardzo … ładni ^^
Obejrzałam część tego filmu jakieś dwa lata temu, kiedy byłam sama w domu. Z racji, że nie widziałam go do końca i przerwałam w najgorszym momencie to miałam dziwne myśli przez jakiś dobry miesiąc… Teraz dziękuję mojej kuzynce za to, że zdecydowała się go ze mną obejrzeć :D

Jeśli chodzi o modę to ostatnio zwariowałam na punkcie owych butów.

59-1

Nie potrafię ich nazwać, a jedyne co mi przychodzi na myśl to trepy. Kupiłam je sobie niedawno w CCC, są jeszcze z tego modelu w kolorze bordowym i brązowym, ale i tak szare są najlepsze. Powiem Wam, że to świetna rzecz na jesień. Nie ma co ubierać trampek, czy adidasów kiedy za oknem plucha, albo zimno. A one na razie sprawdzają się idealnie.

Nie jestem pewna co mi ostatnio odwala, ale zaczęłam słuchać takich sieczek. Ktoś nazwałby to danym gatunkiem muzycznym, ale jak dla mnie to co robią niektórzy „wykonawcy” wcale nie jest do muzyki podobne. Są oczywiście słynni DJ’e i może od nich zaczniemy. Tutaj polecam piosenkę „Blame” Calvina Harrisa, „Five hours” Deorro i „Faded” ZHU. Ostatnią z nich możecie odsłuchać.



Wiem, sama się obrażam… :P

Co do kosmetyków, to ostatnio z koleżanką spróbowałyśmy takiego „innego” balsamu z firmy AVON. O „smaku” owoce leśne i wanilia. Zalety:
- ma dwa kolorki, czyli wychodzą takie ładne paseczki,
- genialny zapach,
- ładnie lśni,
- nawilża i pozostawia taką miękką skórę.
Coś co potrzebuję na tą jesień :P

59-2

Jak wiemy październik to miesiąc walki z rakiem piersi. Było organizowanych dużo akcji związanych z tym. Wiele firm postanowiło przeznaczyć dochód, lub jego część właśnie na pomoc walki z rakiem. Znakiem rozpoznawczym jest wstążka i kolor różowy. Na facebooku jak co roku ruszyła akcja z dodawaniem postów, wiele kobiet się do tego włączyło. W tym roku trzeba było napisać gdzie najbardziej lubisz zostawiać torebkę. Czasem wychodziły z tego zabawne zdania. „Lubię w pokoju na biurku” brzmi podejrzanie ^^ My dajemy niewiele, ale pomagamy i to jest świetne!

Ostatnio idąc z siostrą z przystanku zobaczyłyśmy małego kotka, który siedział i miauczał w niebogłosy. Szło z nami jeszcze kilka osób, ale wzięłyśmy go do domu i zajęłyśmy się nim. Nie będę teraz przedstawiać tego jak on się miewa, ale tutaj zdecydowanie trzeba coś powiedzieć. Mianowicie: jakim prawem ktoś wyrzuca bezbronne kocięta tak na środku drugi, bo nie chce się nimi zajmować. Ja wiem, że kot to jest problem, bo nikt go nie chce wziąć później, ale na pewno są też inne opcje, a nie topienie ich, czy wyrzucanie. To samo tyczy się małych szczeniaków…
* Nie wspominam już o tym, co niektóre matki robią ze swoimi dziećmi, ale skupmy się na razie na zwierzakach. Bo temat zła w świecie jest nieograniczony.

Inaczej niż zazwyczaj, dzisiaj na koniec książka. Nie miałam ostatnio czasu, bo byłam zbyt zajęta „Dżumą”, z którą chyba w sumie też kiedyś zrobię notkę ^^ No bo czemu nie? Dlatego w październiku to WY podajcie propozycję jaką książkę przeczytać. Ja przyjmę każdą myśl i postaram się wypożyczyć np. daną powieść i przeczytać ją ;) Może niektóre natchną mnie do napisania kolejnych notek :D

Czekam na Wasze propozycje:
- Jaką książkę przeczytać?
i Co zrobić, żeby nie pozbywać się małych kotków w sposób niegodny myślącego człowieka? Podawajcie swoje propozycje, może ktoś kiedyś pomyśli o tym właśnie w taki sposób…

/Siwa

2.
http://www.avon.sklep.pl/dwufazowy-balsam-do-ciala-owoce-lesne-i-maslo-shea.html

34. Moda – czerwcowo mi

Coraz cieplej na zewnątrz. Duchota daje o sobie znać, zwłaszcza jak stoi się w słońcu, bardzo grzeje. Dlatego ostatnio oduczam się nosić czarne ubrania. Rezygnuję też z kurtek, na rzecz lekkich bluz rano. Nawet ostatnio przez to zimno rano się lekko zakatarzyłam :(
Wracając do rzeczy. Macie tu jeden zestaw, bo nie wiem czy można to nazwać stylizacją :)
Z braku fotografa zdjęcie musiałam sobie robić sama… Bywa.

34-1

Koszulka mojej mamusi w sumie teraz już moja: wyczuwam Reserved, ale bardzo ją lubię, bo jest taka lekka i te króliczki „Yeah Juhu” <3
Pod spodem: biała bokserka z Croppa,
Leginsy: z pobliskiego sklepu, nawet nie zgadniecie ile kosztowały! J Ale gdybyście ich mogli dotknąć, są takie inne, miękkie, nic tylko macać ^^

34-2

Pomysłowo do koszulki dopięłam kilka agrafek. Raczej to była polska myśl techniczna i potrzebowałam je gdzieś schować i nie zgubić, ale mi się spodobało.

34-3

Buty: kochane trampki z Deichmanna, <3 te to dopiero uwielbiam, tylko na zdjęciu są w stanie używalności (to widać, prawda? ^^)

34-4

Dodatki:
Pierścionek serduszko – House,
Zegarek żelowy – Pepco,
Żelowe bransoletki dostałam w prezencie.

34-6

34-5

Na koniec – okulary (Avon). I moja facjata :P

34-8 34-7

To by było na tyle. To do następnego :D
P.S. Mam nadzieję, że niektórzy po zobaczeniu ostatnich zdjęć nie będą pozdrawiać mnie z dywanu czy ze szpitala z oddziału kardiochirurgicznego :)

/Siwa

 

7. Porada dla suchoskórnych

Ostatnio wypróbowałam peeling czekoladowy marki AVON i jego efekty opiszę jednym słowem: ZNIEWALAJĄCE. Trzeba go najwięcej wetrzeć w miejsca, które są zazwyczaj suche. Później dokładnie spłukać i gotowe. Nie dość, że ładnie pachnie ( czekolada mmm.. =) ) to jeszcze działa rewelacyjnie ( rzeczywiście skóra była bardziej nawilżona i miękka, bez balsamu ). Ja zazwyczaj mam strasznie suche nogi i ręce (głównie skóra łokci) i powiem wam, że pomaga. Pisze, żeby używać 2-3 razy w tygodniu. Będę stosować :P kto jeszcze? Polecam =)

Zapach: 5/5
Konsystencja:  5/5
Opakowanie:  4/5 (w nowszych katalogach w innej szacie graficznej)
Efekt: 5/5

/Siwa