74. Krótkie włosy – same problemy.

Wiem, że nie odkryję Ameryki, kiedy stwierdzę, że dwa tygodnie ferii to zbyt mało. Myślę, że każdy uczeń doszedł do takich wniosków. Czas leci jak szalony. Jemu to się musi nudzić skoro tak gna. Co do nudzenia się – im mniej mam czasu tym bardziej go marnotrawię. Namiętnie kontynuuję czytanie „Igrzysk…” (została mi już tylko ostatnia część), oglądam jakieś pierdoły i … to w sumie tyle. Boże, aż mi siebie żal. ;(

Dobra, koniec tego narzekania. Zabieramy się do notki, która pokaże Wam świat z perspektywy krótkowłosej dziewczyny, czyli z mojej perspektywy. Z tego powodu możecie oglądać moje zdjęcie po prawej stronie -> -> ->
Nie żałuję, że ścięłam włosy ( znam to zdanie na pamięć – odpowiadam tak nawet na tysięczne pytanie o to, czy żałuję).  Za to moje życie stało się bardziej kolorowe i ciekawsze. :D

Czasem bywają też negatywne skutki uboczne takie jak np. dziwne zachowanie ludzi w stosunku do mnie. W gruncie rzeczy jestem miłą i kulturalną dziewczyną. Jednak reakcja społeczeństwa na krótkie włosy nie  obejmuje analizy czyjegoś charakteru.  Czasem ludzi po prostu się …boją. To przykre, bo ja wcale straszna nie jestem.

Jadąc do szkoły autobusem zdarzyła mi się kiedyś pewna sytuacja. Kulturalnie zdjęłam plecak z drugiego siedzenia i położyłam go sobie na kolanach, aby udostępnić innym miejsce. Okropnie denerwuje mnie takie zajmowanie dwóch miejsc, bo torba musi siedzieć. Co z tego, że płaci się bilet tylko za jedno miejsce, nie uwzględnia się plecaka -_- W każdym bądź razie, wszystkie miejsca naokoło pozajmowane, a ludzie wchodzą i wchodzą. W pewnym momencie jeden gość popatrzył na wolne siedzenie obok mnie, spojrzał na mnie i stanął w przejściu. Nikt do końca drogi obok mnie nie usiadł.

Ta sytuacja nie zaintrygowała by mnie tak bardzo, gdyby nie fakt, że całkiem niedawno się powtórzyła. W końcu to mógł być przypadek, a ja jestem zbyt przewrażliwiona na swoim punkcie. W poniedziałek wyruszyłam w podróż do Jeleniej Góry na ferie. Kulturalnie (lubię to słowo)  zajęłam miejsce i jak zwykle wzięłam plecak na kolana, zostawiając obok puste siedzenie. Oczywiście nie wszyscy pasażerowie wpadli na ten pomysł np. dziewczyna z torebką przede mną, chłopak z torbą po drugiej stronie i jeszcze jeden za nim, z gigantycznym plecakiem. W końcu podszedł do tyłu jakiś mężczyzna w średnim wieku i szukał wolnego siedzenia. Popatrzył na jedyne niezastawione bagażem miejsce obok mnie, zawahał się i usiadł przy dziewczynie, pytając ją uprzednio czy siedzenie obok jest zajęte… -_-  Nie rozumiem tych ludzi. Odganiają się ode mnie jak mogą. 2 godziny do Krakowa to nie lada wyzwanie, siedząc koło dziwnej dziewczyny z krótkimi włosami. Na szczęście dla mnie, usiadł obok mnie młody chłopak, który wyjątkowo ładnie pachniał (wiem, że to dziwne, ale on naprawdę ładnie pachniał…).

Dlaczego uważam, że to wszystko ze względu na włosy?

1)      Wcześniej, kiedy miałam długie nikt nie zwracał na mnie uwagi i nie zastanawiał się dwa razy zanim usiadł obok mnie.

2)      Nie ubieram się dziwnie, nie przynależę do żadnej subkultury, mega paskudna na twarzy też nie jestem, więc jedyna rzecz, przyciągająca uwagę innych to włosy.

3)      Krótkie włosy, zwłaszcza postawione do góry sprawiają, że wyglądam czasem jak chłopak. Bo przecież chłopcy ostatnio też noszą kolczyki… Ludzie mają problem  z rozeznaniem mojej płci więc wolą nie ryzykować.

Podczas tej samej drogi do Jeleniej Góry zdarzyła się jeszcze jedna, ciekawa sytuacja. Pasażerowie stają w kolejce do oddania bagażu. Obok mnie widzę małą, uroczą dziewczynkę, która nie potrafi zachowywać się spokojnie. Uśmiecham się do niej i patrzę na jej mamę. Niska kobieta z krótkimi (ale to bardzo, bardzo krótkimi), rudymi włosami. Mniej więcej coś w tym stylu ->74

 

Owa pani, poirytowana niespokojnym zachowaniem córki, każe jej stanąć poza kolejką.
Przeproś pana i stań obok” – mówi.
Nie obchodziłoby mnie to gdyby nie fakt, że wypowiedź dotyczyła mnie! Wzięła mnie z mężczyznę. Hipokrytka…  Sama nie wygląda lepiej. W momencie przestałam się uśmiechać do jej dziecka.

No cóż, ludzie są dziwni. Ale żeby tak dziewczyny od chłopaka nie rozróżniać.

Pozdrawiam Was serdecznie i liczę, że Wy potrafilibyście rozróżnić mnie od pierwszego, lepszego chłopaka. :D

P.S. A już niedługo szykuje się specjalna notka od mojej przyjaciółki. Zapraszam wszystkich do zaglądnięcia. ;)

/Siwa