59. Inspiracje na październik :D

Niektórzy z Was już pewnie zauważyli, że to po prostu zwyczaj. Co miesiąc odwalam coś takiego. Tym razem nic się nie zmieniło. Może tylko to, że piszę ten post nie na początku a na końcu października.

Zaczniemy tym razem od filmu.
Jestem w pełni przekonana, że fani sience- fiction są już z nim zaznajomieni. Może nie tylko oni. Mowa o filmie „Wyspa” (ang. „The Island” – no wow, odkryłam Amerykę!) z 2005 roku. Opowiada o mężczyźnie i kobiecie (tak, na koniec będą razem…nie łudźcie się!), którzy żyją w bardzo dziwnym świecie. Wmawia się im, że są wybrańcami, że przeżyli skażenie na Ziemi, a w loterii mogą wygrać wyjazd na wyspę (ich jedyną nadzieję). Oczywiście okazuje się, że to wszystko to jedna wielka ściema i…
Resztę pozostawiam już Wam. Wiele osób na pewno to oglądało, jeśli tak to napiszcie co o tym myślicie. Dla osób, które jeszcze nie wiedzą o jakim filmie mówię to podpowiem, że wszyscy pomykają tam w białych strojach, a główni bohaterowie są bardzo … ładni ^^
Obejrzałam część tego filmu jakieś dwa lata temu, kiedy byłam sama w domu. Z racji, że nie widziałam go do końca i przerwałam w najgorszym momencie to miałam dziwne myśli przez jakiś dobry miesiąc… Teraz dziękuję mojej kuzynce za to, że zdecydowała się go ze mną obejrzeć :D

Jeśli chodzi o modę to ostatnio zwariowałam na punkcie owych butów.

59-1

Nie potrafię ich nazwać, a jedyne co mi przychodzi na myśl to trepy. Kupiłam je sobie niedawno w CCC, są jeszcze z tego modelu w kolorze bordowym i brązowym, ale i tak szare są najlepsze. Powiem Wam, że to świetna rzecz na jesień. Nie ma co ubierać trampek, czy adidasów kiedy za oknem plucha, albo zimno. A one na razie sprawdzają się idealnie.

Nie jestem pewna co mi ostatnio odwala, ale zaczęłam słuchać takich sieczek. Ktoś nazwałby to danym gatunkiem muzycznym, ale jak dla mnie to co robią niektórzy „wykonawcy” wcale nie jest do muzyki podobne. Są oczywiście słynni DJ’e i może od nich zaczniemy. Tutaj polecam piosenkę „Blame” Calvina Harrisa, „Five hours” Deorro i „Faded” ZHU. Ostatnią z nich możecie odsłuchać.



Wiem, sama się obrażam… :P

Co do kosmetyków, to ostatnio z koleżanką spróbowałyśmy takiego „innego” balsamu z firmy AVON. O „smaku” owoce leśne i wanilia. Zalety:
- ma dwa kolorki, czyli wychodzą takie ładne paseczki,
- genialny zapach,
- ładnie lśni,
- nawilża i pozostawia taką miękką skórę.
Coś co potrzebuję na tą jesień :P

59-2

Jak wiemy październik to miesiąc walki z rakiem piersi. Było organizowanych dużo akcji związanych z tym. Wiele firm postanowiło przeznaczyć dochód, lub jego część właśnie na pomoc walki z rakiem. Znakiem rozpoznawczym jest wstążka i kolor różowy. Na facebooku jak co roku ruszyła akcja z dodawaniem postów, wiele kobiet się do tego włączyło. W tym roku trzeba było napisać gdzie najbardziej lubisz zostawiać torebkę. Czasem wychodziły z tego zabawne zdania. „Lubię w pokoju na biurku” brzmi podejrzanie ^^ My dajemy niewiele, ale pomagamy i to jest świetne!

Ostatnio idąc z siostrą z przystanku zobaczyłyśmy małego kotka, który siedział i miauczał w niebogłosy. Szło z nami jeszcze kilka osób, ale wzięłyśmy go do domu i zajęłyśmy się nim. Nie będę teraz przedstawiać tego jak on się miewa, ale tutaj zdecydowanie trzeba coś powiedzieć. Mianowicie: jakim prawem ktoś wyrzuca bezbronne kocięta tak na środku drugi, bo nie chce się nimi zajmować. Ja wiem, że kot to jest problem, bo nikt go nie chce wziąć później, ale na pewno są też inne opcje, a nie topienie ich, czy wyrzucanie. To samo tyczy się małych szczeniaków…
* Nie wspominam już o tym, co niektóre matki robią ze swoimi dziećmi, ale skupmy się na razie na zwierzakach. Bo temat zła w świecie jest nieograniczony.

Inaczej niż zazwyczaj, dzisiaj na koniec książka. Nie miałam ostatnio czasu, bo byłam zbyt zajęta „Dżumą”, z którą chyba w sumie też kiedyś zrobię notkę ^^ No bo czemu nie? Dlatego w październiku to WY podajcie propozycję jaką książkę przeczytać. Ja przyjmę każdą myśl i postaram się wypożyczyć np. daną powieść i przeczytać ją ;) Może niektóre natchną mnie do napisania kolejnych notek :D

Czekam na Wasze propozycje:
- Jaką książkę przeczytać?
i Co zrobić, żeby nie pozbywać się małych kotków w sposób niegodny myślącego człowieka? Podawajcie swoje propozycje, może ktoś kiedyś pomyśli o tym właśnie w taki sposób…

/Siwa

2.
http://www.avon.sklep.pl/dwufazowy-balsam-do-ciala-owoce-lesne-i-maslo-shea.html

52. Przedstawiam Wam: Ed Sheeran, rudzielec od Hobbita…

Rozpoczęcie na nauczyciela: „Dzisiaj może krótko powiemy sobie o postaci, jaką jest Ed Sheeran” (Czyli dość długie wywody o jego historii, skopiowane z Wikipedii, przez co nie będę potrafiła odpowiedzieć na Wasze inne pytania.)

Albo na nastolatka: „Elo, elo! Jak tam? Co tam ziomeczki porabiacie. Słuchajcie, jest taki gość. Nazywa się Ed…” (Hmmm… Mało ambitne)

To może tak:

O tym, co wiem o Sheeran’ie (nie wiem jak mam to napisać/odmienić, więc wybaczcie), a także z czego jest znany.

Ed Sheeran to taki słodki, rudy muzyk. Kompozytor i piosenkarz. Poznałam go dzięki piosence „Give me love”, która ogólnie rzecz biorąc nigdy się nie nudzi i jest bardzo wzruszająca. Tak oto Ed w moich oczach był wrażliwym gościem o ciepłym sercu i doskonałymi piosenkami. Nie jestem oczywiście jego fanką, ale nie powiem, że bardzo podziwiam jego twórczość.

W radiu mogliśmy w ostatnim czasie słyszeć utwór „Sing”, który jak dla mnie nie pasuje do niego, ale przecież nie musi on ciągle pisać jakichś wrażliwych smętów. :D
Nie wspomnę już o tym, że piosenka jego autorstwa została użyta w ekranizacji „Hobbita”. Każdy chyba kojarzy piękne „I see fire”.
W niedługim czasie Ed wydał także nową płytę. Jeśli zobaczycie wielki „X” na zielonym tle, to jest to właśnie jej znak rozpoznawczy. Miałam przyjemność odsłuchać ją, ale uważam, że szału nie ma, bo niektóre są bardzo do siebie podobne. Wzruszyły mnie tylko dwie piosenki; „I’m a mess” i „Don’t”. Nie mówię oczywiście o „I see fire”.

Co najlepsze: Ed wykazywał uzdolnienia muzyczne już od małego dziecka, później przeniósł się do Londynu, żeby rozwijać swoje umiejętności.
I taka malutka ciekawostka: Sheeran napisał piosenkę „Little things” dla zespołu One Direction, współpracował także z Taylor Swift.
Wiki nie zdradza nam nic więcej o tym jakże interesującym gościu.

A właściwie jakie pytania narzucają mi się po napisaniu tej „notki”?

- Jak czują się osoby, które zakwalifikowano do jednego rodzaju muzyki? Czy ich fani nie są zawiedzeni, jeśli nagle zmieniają gust muzyczny?

- Skąd ten gość czerpie inspiracje do napisania takich dobrych piosenek?

52

Może się Wam wydawać, że ta notka jakaś taka bezcelowa, ale ja napisałam ją tak chyba specjalnie. (Chyba?)
Mam do Was pytanie.
Czy Was nie nudzi to moje pisanie o książkach, filmach czy osobach, o których tak naprawdę gówno wiem?
Rozumiem, że to mój blog i wyrażanie siebie, ale ostatnio usłyszałam, że za dużo o tym piszę i że powinnam pisać bardziej o życiu. Wydaje mi się, że to podchodzi pod pisanie dla Onetu i „pod publiczkę”. Jak myślicie?

Hmm może jednak pisanie w taki sposób nie jest aż takie złe, bo ktoś może wyrazić swój pogląd, doświadczenie związane z danym tematem…

/Siwa

Wskazówka: Jeśli klikniecie na niektóre tytuły piosenek, odeśle Was na You Tube’a i będziecie je mogli odsłuchać. Taaak, nie ma za co ^^


  1. http://www.mtv.com/artists/ed-sheeran/

47. Przedstawiam Wam: Dawid Podsiadło i inne dziwactwa gwiazd…

Po pierwsze – przepraszam za moje zaległości, zwłaszcza na Co misiu. :D

Dzisiaj z cyklu „Przedstawiam Wam…” o Dawidzie Podsiadło.
A może o Davidzie Rossie?
Dawid urodził się w 1993 roku w Dąbrowie Górniczej, czyli stwierdzam fakt oczywisty – JEST POLAKIEM. Karierę muzyczną rozkręca dopiero od 2011, kiedy to został laureatem program „X-factor”. Później był album, nominacje, a David grał jako support na koncercie Lany Del Ray.

Czy tyko mi ten „suport” wydaje się trochę, że ktoś jest  takim wrzodem na tyku i próbuje się wybić przy sławnych artystach? Wiem, że to wieka szansa dla takiego artysty, ale to takie zabawne :D

W sumie to wszyscy wiemy, jak rozwija się jego kariera muzyczna. Jego hit „No” radzi sobie doskonale na Czechach i Węgrach. Ogólnie teledyski mnie nie urzekają, piosenki są przyjemne dla ucha, ale nie znowu aż tak fantastyczne.
Dawid wydał jeden album, a w tym momencie pracuje nad drugim. Zdobył 8 nagród, których nazw nie będę przytaczać. Całkiem powoli, ale idzie do przodu.

A teraz ciekawostki (właściwie esencja tej notki ):

- Dawid nie zgodził się na dodanie piosenki „Tu i teraz” nagranej wspólnie z Tatianą Okupnik do jego pierwszego albumu. Niektórzy twierdzą, że Dawid wstydził się Tatiany, po tym jak tragicznie wykonała „Skyfall”. Właściwie bronił się, że to jest jego płyta i że chce tam tylko swoje piosenki.

- A teraz to, o czym wspominałam na początku. Dawid Podsiadło zmienił swoje nazwisko na David Ross, a może pseudonim artystyczny?  Teraz pytanie; Dlaczego? David uważa, że skoro jego kariera rozwija się w tak błyskawicznym tempie, a polskie nazwisko jest trudne do wymówienia poza granicami. Czyżby komuś woda sodowa lekko uderzała do głowy?

- Jego piosenka „4:30” została wykorzystana w filmie „Kamienie na szaniec”.



47-1

Co do „Dejwida” to chyba tyle. Teraz jeszcze sprawa Justina Timberlake’a.
Uroczy gwiazdor przyjeżdża do Polski dać koncert. Fani piosenkarza są zachwyceni. Organizatorzy już mniej.
Wiadomo, jak komuś odbije to nie ma rady. Często mówi się, że „komuś się w głowie od hajsu poprzewracało”. Ostatnio o wymaganiach Justina mówiło się nawet w „Wiadomościach”. Gwiazda zażyczyła sobie całej floty samochodów, specjalnej wody i słodyczy sprowadzanych z Ameryki. Ten koncert na pewno musiał pochłonąć dużo pieniędzy.

47-2

A morał jest krótki i niektórym znany – jak już kimś jesteśmy to nie odpierdalamy. Dawid już powoli zaczyna gwiazdorzyć, ale Justinowi to nawet Snickers nie pomoże.

Nie umiałam inaczej przedstawić tego, co chciałam powiedzieć. Niestety, może Wena znowu nie jest aż taką moją wielką przyjaciółką :( Ale głównie chodzi o to, że to co czasem robią gwiazdy przechodzi ludzkie pojęcie.  Czy wy też macie takie same zdanie?

/Siwa

39. Polskość w muzyce – czyli moje rozkminy.

Polskość w muzyce, czyli zapraszam do krainy Donatana i Piersi.
Tak, to głównie oni kojarzą mi się z ukazywaniem kultury polskiej.
Czy do końca KULTURY? Nie wiem, czy można użyć aż tak „mocnego” określenia.

Donatan. Nieee nie o „My Słowianie” z Cleo, o tym możecie poczytać wszędzie. Powiem wam o utworze z płyty „Równonoc”. Bardzo fajne klimaty, dużo znanych raperów, świetne teledyski, genialne piosenki. I nie jest to tylko „Nie lubimy robić”, co znają wszyscy oglądający i słuchający Eskę. Moją ulubioną piosenką jest akurat „Niespokojna dusza”.  (KLIK)
Kto słyszał?

Wracając do tematu (Czemu ja tak często zaczynam mówić o czymś innym, niż miałam w planach?). Kto słyszał „Budź się”? Wsłuchajcie się w słowa. Można nazwać patriotyczną nutą? Obrazuje rzeczywistość w niektórych rejonach Polski. (Btw. Mam ta piosenkę ustawioną jako… budzik hehe :D)



Taaaka nuta <3 Ale wiem, że nie wszystkim się spodoba :) No cóż, nie ma jeszcze takiego, co by Polakom dogodził. (Kolejny stereotyp czy prawda?)

Dalej piosenka Piersi  „07 zgłoś się”.



Tutaj za wiele dodawać nie muszę.

Reasumując teksty obydwu piosenek:
Kiedy mówią o Polsce zazwyczaj są powielane pewne stereotypy. Zauważcie, że w obydwu piosenkach, chociaż tak różnych od siebie, powtarzają się jakieś elementy.
- Piękne kobiety (kto usłyszał?) – na ja rozumiem, to akurat komplement ale chyba ja jestem wyjątkiem :P
- wódka, wódka, wódka i inne alkohole – no co wy z tym?! Ja rozumiem, że Polacy rzeczywiście piją, uważają to za tradycję czy ock? Znam takich co potrafią i piją dopóki nie zasną, bo brak alkoholu na stole nie jest dla nich wyzwaniem, ale poznałam też ludzi, którzy bez picia na imprezach bardzo dobrze się bawią. Może nie wiem co to znaczy bo jeszcze nie piłam ale jak dla mnie to nie na tym polega, żeby tylko się popisać kto wypije więcej… Żałosne, ale czy my się tylko z tym kojarzymy?
- imprezy, dobra zabawa do końca – czyli potrafimy się bawić, a to co, inni nie potrafią? Tylko, że my też czasami włączamy do tego robienie bydła, gburów, bitki…
- Jesteśmy z siebie dumni i ze swoich korzeni. Najlepsi, znani na całym świecie. Tsaa..żeby tylko pod tym dobrym względem. Szczerze powiedziawszy to ja wolę, żeby Polska była kojarzona z zacofaniem niż taki rozwojem jak w Austrii (kobieta z brodą)…

No tak, a wy co uważacie? Czy Polska jest brana pod uwagę bardzo stereotypowo? A z czego jeszcze poza tym jesteśmy znani? :)

/Siwa

 

30. Przedstawiam wam: Klaudia i rap.

Przygotowując się do tej notki (pisząc o jakiejś osobie, czymś z internetu zawsze zaznajamiam się z materiałami – jak prawdziwy dziennikarz ^^) tak strasznie się uśmiałam, że to przerażające. Tak, wiem – Masło maślane, a na dodatek nie mówi się „strasznie uśmiałam”, ale to naprawdę było straszne. Mogę wziąć moją siostrę na świadka, że w pewnym momencie wstałam od laptopa i położyłam się na kanapie śmiejąc się jak opętana i nie mogąc się uspokoić. To było traumatyczne przeżycie. Pierwszy raz stwierdziłam, że internet ryje banię i ja tam więcej nie wracam…

Dzisiaj zajmiemy się tematem gwiazdy Klaudii. Jest to nastoletnia gwiazda internetu. Nagrała kilka filmików, a właściwie tylko dwa. Za to tak dobrze zapadły one w pamięć użytkownikom portali, takich jak Fb. Na dodatek na niektórych stronach (dość poważnych) dziennikarze „z zawodu” rozpisywali się o niej.
Widzieliście kiedyś filmiki Klaudii? Czy Cloodii?

Ich tematem jest rap. Teksty pisze ona sama, nie są więc one zbytnio ambitne. Niektórzy uważają, że mówi prawdę o polskim rapie – może i mają trochę racji. Zamiast opowiadać, może po prostu obejrzyjcie:



A tu drugi. Tylko uwaga, bo bez cenzury! A tam są takie straszne słowa.



Co tu dużo mówić. Przecież słyszycie o czym mówi, nie muszę więc cytować jej tekstów. Mówią bardzo szczerze o polskim, ulicznym rapie.
Najbardziej śmiałam się z komentarzy znalezionych na portalach.
Oto kilka z nich, które po prostu zwaliły mnie z nóg. Mówią one to, co ja chciałabym przekazać, ale czasami bez cenzury!

Mój ulubiony, który mówi o wszystkim co i ja chciałabym wam powiedzieć. Jeśli ona robi to dlatego, żeby ukazać prawdę o polskim rapie – to bardzo mądrze, ale jeśli taka po prostu jest – to straszne…

30-1

Dalej: Mistrzowie internetu…

30-2

 

30-3

30-4

30-5

30-6

Ja zazwyczaj bardziej się śmieję z komentarzy, niż całego filmiku, czy zdjęcia. :) Jeśli chcecie rozpocząć karierę w internecie np. od rapu, uważajcie bo możecie wylądować na Beka z Nastolatków :)

/Siwa

Moje źródła:
https://www.facebook.com/TheNegatyw/posts/362992840509692
i
http://glamrap.pl/bv/10664-klaudia-powraca-rap-zmienil-moje-zycie-2
Zapraszam do zaglądnięcia :)

 

25. Przedstawiam wam – Dawid Kwiatkowski.

Na tym blogu nie mówię tylko o swoich zainteresowaniach, nie zajmuję się tylko modą, nie tylko recenzuję książki i filmy, ale także będę wam przybliżać pewne postacie. Znane lub mało znane. Nie będzie to ciąg informacji skopiowanych z Wikipedii, tylko podstawowe informacje, skąd tą osobę znamy, co mi się w niej podoba, za co ją cenię, lub czemu nie. Całkiem prosty system.
Od razu zaznaczam, że jeśli kogoś urażę, lub obrażę opinią o jego idolu, to z góry przepraszam, zapraszam do przedstawienia swojego stanowiska w komentarzach, lub po prostu zagryzienia warg i tyle. :D
No to zaczniemy może od Dawida Kwiatkowskiego, czyli polskiego Justina Biebera, o którym można powiedzieć, że już dawno myślałam. Nieee, nie będzie to kolejne hejtowanko. :P
Dawid Kwiatkowski ma 18 lat, czyli jest całkiem młody. Zauważyłam, że urodził się 1 stycznia, w sumie całkiem ciekawie… Miejsce urodzenia: Gorzów Wielkopolski.
Osiągnął sukces sam, w październiku 2013 roku otrzymał statuetkę „Odkrycie Roku” na gali Glam Awards 2013. Zrobił covery kilku piosenek, np. „Jak zapomnieć”.



Ta piosenka akurat bardzo mi się spodobała, chociaż oczywiście wolę oryginał. Na dodatek można obejrzeć klip, jak powstawała piosenka. Pokazuje to, że ambitnie rozwija swoją karierę.
Bardzo podziwiam go za to, że sam dążył do spełnienia swoich marzeń. I do czego doszedł? Wydał własny album „9893”, napisał kilka bardzo dobrych piosenek, ma rzeszę fanów, udziela się społecznie (wziął udział w koncercie na XXII finale WOŚPu – wow, szlachetnie).
Teraz odwiedza różne miasta Polski ze swoimi koncertami. Tłumnie przybywają na nie jego fanki. I zapewne rzucają tam swoimi stanikami, czy czym tam, co mają, albo czego nie mają.
Chłopak ogólnie bardzo pozytywny, nie mam do niego nic poza podziwem.
Wygląda jak wygląda. Może i trochę pedalsko, ale to zależy od punktu widzenia, czy ktoś potrzebuje mężczyzny, czy „ładnego skejcika”.  No cóż, ich wybór.
Kwiatkowski ma nawyk układania swojej grzywki na bok, a także robienia sobie zdjęć wszędzie. Dosłownie, wszędzie!
Teraz Dawida możemy oglądać w nowym programie „Dancing with the stars…” gdzie jego partnerką jest Janja Lesar. Podobno ma wielkie szanse na wygranie. Ciekawe czy fanki poświęcą dla niego swoje grosze i będą głosować…



Dawid w tym wywiadzie wypowiada się bardzo swobodnie, nie ma problemu z obecnością kamer, nie wiem czy przeszkadza mu obecność fanek, a w każdym bądź razie się do tego nie przyzna. Jedyne co nie spodobało mi się w jego wypowiedzi to „mam 18 lat i będę robił co chcę”, chociaż sam nie zauważa, że jest marionetką w rękach wielkich korporacji. A ostrzegam, że zbytnia chęć pokazania niezależności, szokowania itp. nie rzadko skutkuje tym, że społeczeństwo dzieli się na fanów i przeciwników.
Nie znalazłam filmiku jak Dawid tańczył i szczerze powiedziawszy nie chce mi się szukać, może kiedyś obejrzę, jak macie linka to podajcie w komentarzach. :)

Moja ulubiona piosenka Kwiatkowskiego to „Tathagata”, czyli piosenka, której da się słuchać, chociaż nie są najgorsze. Całkiem ciekawy tytuł jakby się tak zastanowić…
Żeby napisać o Dawidzie trzeba się trochę wczuć w rolę fanki, polubić go, dowiedzieć się wiele o nim, a przede wszystkim wzbudzić w sobie chęć spotkania swojego idola.
Jedyne uczucie jakie ja w sobie wzbudziłam to chęć porozmawiania z nim, przeprowadzenia z nim wywiadu. W sumie mam ochotę zadać mu kilka bezkompromisowych pytań, może kiedyś to się uda :D

 http://www.youtube.com/watch?v=IqjNdKiGTIg 

Słuchałam kilku jego singli – ale dużo ich nie ma, więc Dawid jak na razie się nie popisał, ale czekamy xD

Ciekawostka 1. Nazwa albumu to kod do telefonu autora. Sam wypowiedział się o tym tak: „Jest to kod do mojego telefonu a zakładając ten kod myślałem o czymś dla mnie bardzo ważnym i to cała tajemnica :)”  (źródło:
http://pl.wikipedia.org/wiki/9893
).

Ciekawostka 2. Dawid prowadzi własnego bloga. Sama tam zajrzałam przy okazji pisania notki.
http://dawidkwiatkowskiofficial.blogspot.com/
– zajrzyjcie, poczytajcie co on o tym sądzi, pooglądajcie klipy do jego piosenek, popatrzcie na zdjęcia. :)

Ciekawostka 3. Dawid już występował w programie „Pytanie na śniadanie” . Nie był to jedyny jego występ w telewizji. Z okazji udziału w programie coraz częściej udziela wywiadów dla mediów. Jego działalność piosenkarza nie kończy się tylko na Facebooku, YouTube, ale teraz rozszerza się coraz dalej i dalej…

Ciekawostka 4. Dawid współpracował z Pawłem Kómorem, coś tam razem śpiewali, ale tym już się za bardzo nie interesowałam i nie chciałam się rozpisywać. Jego brat Michał także jest piosenkarzem.

Ciekawostka 5. Jego fanki nazywane są kwiatonators. Jedyne co u mnie wzbudzają to niesmak, politowanie i pożałowanie. Ich zachowanie jest dziwne, żeby nie powiedzieć kosmiczne – na wszystkich portalach społecznościowych można znaleźć taką grupę. Nie skomentują one postu Dawida czy jego piosenki normalnie i inteligentnie tylko coś w stylu „Dawiiiideeek <3 <3 <3 Muuuujjj tyyy, lofffciam cieeeee :********* bosszzz jaki ty boosssskiii aaaa” -,- Poza tym nie używają czegoś takiego jak maść na ból dupy, powszechnie znany i używany w internecie produkt.

Ale Dawid jak dla mnie jest całkiem sympatycznym chłopakiem, wierzącym w siebie i  dążącym do swoich celów. Powodzenia!

25-2 25-3 25-4 25-5


  1. http://www.sadistic.pl/dawid-kwiatkowski-vt259386.htm

  2. http://wars-stars.pl/war/7516-dawid-podsiadlo-czy-dawid-kwiatkowski

  3. http://przeambitni.com/2013/12/16/dawid-kwiatkowski-polskim-justinem-bieberem/

  4. https://wars-stars.pl/star/2723-dawid-kwiatkowski

22. Muzyka – piosenki na ratunek :)

Piosenki, które zaraz wam pokażę pomagają mi czasami wziąć się w garść i iść dalej. Myślę, że przynajmniej jedną z nich znacie. Są troszkę zróżnicowane, bo jedna reprezentuje polski rap, który nie każdemu może się spodobać. Niektórych odstręczają przekleństwa itp., ale chcę wam pokazać, że te piosenki też mają w sobie jakieś przesłanie. Druga to piosenka polskich wykonawców – Braci Cugowskich, a trzecia to zagraniczna produkcja.
1. Cała piosenka jest wspaniała, ale ja przytoczę wam tylko ulubione fragmenty z niej.

„Nigdy nie dam ci o sobie zapomnieć, możesz być pewien
Nie jestem z tych co dzwonią do siebie tylko w potrzebie”

„Nie wystąpię już nigdy w roli twego obrońcy
Zamiast palcy serdecznych używasz wskazujących
Nie uznaję warunków i porzucam naiwność
Grzechy ciężkie, bo lekkie bardzo łatwo udźwignąć
Już mi zbrzydło to wszystko i pierdolę ten kodeks
Dziś przytulę cię tylko po to, by zaraz odejść
Te uczucia nietrwałe i dlatego tak cenne
Tylko szkoda, że nasze serca nie są wymienne”

 http://www.youtube.com/watch?v=0M_GCpTS78g 

2. To teraz może Bracia… Tutaj najbardziej wzruszający jest refren i pomimo tego, że jest on dość smutny to mnie motywuje.

 http://www.youtube.com/watch?v=o_1twHhqOOw

22-3

 

3. Teraz utwór fantastycznego Davida Guetty. Pasuje do tej tematyki ze względu na refren.

“I’m bulletproof, nothing to lose
Fire away, fire away
Ricochet, you take your aim
Fire away, fire away
Shoot me down
But I won’t fall
I am titanium
You shoot me down
But I won’t fall
I am titanium”

“Cut me down
But it’s you who’ll have further to fall
Ghost town and haunted love
Raise your voice, sticks and stones may break my bones
I’m talking loud, not saying much”

Tłumaczenie pierwszego fragmentu jest całkiem zrozumiałe. To tłumaczenie drugiego:
Podcinasz mnie
Ale to ty jesteś tym, który później upadnie
Miasto duchów i nawiedzonej miłości
Podnieś swój głos, kije i kamienie mogą złamać mi kości
Mówię głośno, nie przekazując wiele

Tutaj strona, na której znajdziecie dokładne tłumaczenie całej piosenki (z tej strony także korzystałam ja)
http://www.tekstowo.pl/piosenka,david_guetta,titanium__feat_sia_.html

 http://www.youtube.com/watch?v=JRfuAukYTKg

Pochwalcie się w komentarzach, które z tych trzech piosenkę słyszeliście i co o nich sądzicie. Muzyka jest dla mnie czymś w życiu bardzo ważnym i czasami kiedy mam doła to ona jest ze mną zawsze I mi pomaga :D To taki związek bez zobowiązań…

/Siwa

  1. Tekst pierwszej piosenki brałam z
    http://www.tekstowo.pl/piosenka,pih___chada,puszka_pandory.html
  2. Obrazek z 
    http://www.temysli.pl/36147/Mialas_nie_plakac.html
    Sorki, że urwany…