53. Sry, ale jestEś brzytka, odpadasz…

*Błędy w tytule są specjalnie. Przeczytajcie je sobie z amerykańskim akcentem.

O czym mowa? Oczywiście o „Top model”, albo „tap madl” jak kto woli.
To taki „fajny” program typu reality show na TVN. Jak sama nazwa głosi – chodzi o znalezienie najlepszej modelki/modela (ale panowie nie łudźcie się, bo i tak chodzi o modelkę) w Polsce. Kandydatów oceniają Joanna Krupa (albo Dżoana KrhupA), Katarzyna Sokołowska, Dawid Woliński i Marcin Tyszka. Brzmi świetnie, więc po co ja o tym piszę?

Nie oglądam tego programu namiętnie z racji późnych godzin emisji. Ale ostatnio były chyba pierwsze nominacje (poprawcie mnie jeśli się mylę) i z tych dobrych wybierali lepszych. Sesja zdjęciowa, wygibasy, wykrętasy, kreacje, makijaże, stylizacje. Modelek nie będę komentować, bo większość była jak chude szkapy, ale zauważyłam też kilku mężczyzn, których nie uznałabym w ogóle za atrakcyjnych.

Dzisiaj krótko, bo przechodzę od razu do momentu oceniania.
Pani Dżoana jest nastawiona do wszystkich milutko, kogo trzeba to zjedzie. Zazwyczaj wybiera tych, którzy innym się nie spodobali. I mówi coś w stylu „BarDZO mi PSZykro alE nie pszechocisz dalej.” Mówi to ze smutną buźką, ale wcale nie jest jej przykro! Nie dajcie się nabrać. „Rozwala” mnie jej akcent i to, że jak zrobiła karierę to może innych krytykować (oceniać, a krytykować to różnica, bo ocenia się w takich programach, ale czepiać się o głupstwa może każdy).
Później mamy panią Kasię, która zazwyczaj jak mówi to głośno (albo tak mi się zdaje). I mówi szczerze, że jej się nie podobało itp.
Pan Marcin też do miłych nie należy. Oczywiście jest fotografem i ma wymagania, dlatego on na pewno wie co jest dobre a co nie.
Mamy także pana Dawida, który zdecydowanie powinien używać mniej samoopalacza i przestać zakładać te dziwne apaszki.

Co działo się dalej na pięknym jachcie/statku gdzie przed jury stawała grupka młodych ludzi z ambicjami na zostanie modelem, aby oceniono ich pod względem pierwszej sesji zdjęciowej (kilka sesji – jedna dla grupy – każda w innej scenerii).
Przykładowe teksty (brzmią podobnie – nie przytaczam dokładnie, bo nie pamiętam):
„Jesteś ładnie zbudowanym mężczyzną, ale masz krzywy nos. Dziękujemy.”
„Na sesji wypadłaś nie najgorzej, ale szału też nie były. A jak ty teraz wyglądasz? W tym dziwnym koku przypominasz starą babkę.”
„Na sesji byłaś zbyt odważna, ale mi się to podoba. Chcemy cię zobaczyć dalej.”
„Jesteś przystojnym mężczyzną, ale boimy się, że na następnych sesjach nic nie będziesz robił. Na tej tylko stałeś.”
„Jesteś śliczna, na zdjęciu wyszłaś świetnie. Nadajesz się na modelkę, gdyby nie twój wzrost. Odpadasz.”

Auć! Lajf is brutal… Ja rozumiem, że tam chodzi o wygląd, ale i tak, mnie to przytłacza. To byli młodzi, zdolni ludzie, a teraz są dyskwalifikowani, bo mają krzywy nos.

/Siwa